
Kim jestem?
Sobą? Nie... W tych czasach nikt naprawdę nie jest sobą... Czasem, patrzę przez okno, myślę czy to ma jakiś sens. Następnego dnia budzę się, znowu widok okna. Wychodzę do szkoły, wracam do domu, kładę się do łóżka... Okno... Czasem myślę, czy to ma jeszcze sens, ciągnięcie tego. Moje nadzieje i siła na następne godziny kładę w trzech, czterech osobach. Dwie z nich nie zdają sobie sprawy, jak ważne są dla mnie... Szczerze nawet wątpię czy by je nawet to interesowało. Nie, smutny uśmiech politowania na twarzy ‘miło’ i koniec. Przyjaciel w Lublinie, przyjaciółka w Bydgoszczy zawsze dający mi uśmiech na twarz. Jednak większość 24h siedzę sam, zamknięty w sobie myślący i odkrywający swoje wnętrze przed samym sobą. Przed kim innym? A kto by chciał?
Wnętrze moje? Zakompleksiony chłopak z marzeniem bycia inspiracją dla kogoś, poszukujący w swoim mentorze, który i tak nie zdaje sobie sprawy, że nim jest, dowodu, że jest z niego dumny. Czasem czuję do otaczającego świata odrazę. Dlaczego? Bo się śmieje. A ja? Tony ciemności. Ale... Jedyne, co mi się podoba w sobie to, że jako jeden z nielicznych penetruję ciemność w sobie. Niezmiernie potrzebuję oparcia w innych ludziach. Lubię innych uzależniać od siebie. Lubię i nienawidzę samodzielności. Wolę świat książek od życia prawdziwego... Ciekawe, dlaczego? Jeden wielki lęk przed śmiercią. Mimo wszystko wysokie mniemanie o sobie, gdyż wiem, że mam w sobie coś, czego inni nie mają. I to nie jest coś zwykłego...
P.S. Part of where I'm going, is knowing where I'm coming from
A Ty jak mnie widzisz swoimi oczyma?
2 komentarze:
Powinieneś być z siebie dumny, znasz swoją wartość, wiesz, że nie jesteś zwykłym człowiekiem. Choć tak naprawdę każdy jest inny, to jednak nie każdy potrafi być wyjątkowy, większości ludzie zlewają się w bezbarwną masę, Ty jesteś ponad to. Czytasz swoją duszę kawałek po kawału, każde kolejne odkrycie jej zakamarków pozwala Ci wyciągać wnioski, to przecież piękna umiejętność, najpierw trzeba poznać siebie, by zacząć poznawać innych.
Świąt w książkach? Choć nie zawsze kolorowy i piękny, to jednak inny niż rzeczywistość. Ale przecież możesz stworzyć swój własny świat, taki jak ten z książki, po prostu musisz wziąć go w swe ręce i przekształcić tak, by odpowiadał Twoim potrzebom. To nie Ty masz się do niego dostosować, tylko Ty do niego.
Śliczna notka Braciszku ^^
Pozdrawiam Cię ;*
Tylko on do Ciebie* [popełniłam błąd ^^]
Prześlij komentarz