16 marca 2008

List - Part One


Bydgoszcz, 16 marca 2008

Drogi przyjacielu, przyjaciółko
Na początku mego listu chciałbym Ciebie przeprosić. Przeprosić za brak odpowiedzi. Sądzę jednak, że nie będziesz żałować tak długiego oczekiwania.
Pytasz mnie w ostatnim liście, nigdy zresztą nie napisanym, co u mnie słychać. Piszę więc: wracam do siebie. Po raz kolejny, przez Ciebie i dzięki Tobie. Dlaczego przez Ciebie? Bo ty mnie sprowadziłeś/aś do dna piekieł. Dlaczego w takim razie dzięki Tobie? Bo widzę Twój upadek i nie chcę być taki jak Ty.
Pamiętasz jak spędzaliśmy razem czas? Tak... Też uważam, że było cudownie. Świetnie mi się z Tobą rozmawiało, śmiało i patrzyło w Twoje oczy. Każda moja myśl krążyła wokół Ciebie, cały czas się zastanawiałem, co też tam porabiasz. Mój umysł zapełniła gonitwa barw tęczy, wszelkie troski odeszły w niepamięć. Wszystko, co robiłem, robiłem dla Ciebie... Pamiętasz te czasy? Tak... Ja też. Niestety, przeszłość jest niczym więcej niż tylko przeszłością. Nieważne jak mocno byśmy się starali, jak wielkie są nasze pragnienia, chęci i wiara, nie cofniemy się już do niej, a żyć wspomnieniami nie można, bo to jedynie cień śmierci.
Napisałem wcześniej, że po raz kolejny wracam do siebie. Tak, to już nie pierwszy raz. Zawsze, kiedy mnie ranisz, a było tego już tysiące razy, spadam na dno. Jednak płomienie piekieł przywracają mnie do życia. A wiesz, dlaczego? We mnie żyją dwie dusze splecione w jednym ciele... Jedna dopełnia drugą, połączone dają spójną całość, której nigdy nikt nie zburzy. Zachwiać? Tak... Zniszczyć? Nigdy... Stand up for what you’re believe in, as long you’re breathing. Zapamiętaj te słowa do końca życia.
Myślisz sobie pewnie, że Ciebie nienawidzę teraz. Nie... Jesteś mi teraz obojętną osobą, tak obojętną jak nikt w świecie. Nie czuję do Ciebie ani miłości jak kiedyś, ani nienawiści. A... Tak w ogóle – gratuluję... Przez Ciebie zacząłem nienawidzić cały świat przez pewien czas...
Mam nadzieję, że list spełnił pokładane w nim nadzieje i nie rozczarowałem Ciebie, jak Ty mnie...
Twój wiernie oddany,

Marcin

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
List do wszystkich, którzy poczuwają się, że jest do nich. A teraz cytaty, jak zwykle
"I'm surrounded by liars everywhere I turn" - Gavin Degraw - I don't want to be
"
I swear you're just like a pill, instead of makin' me better, you keep makin' me ill, you keep makin' me ill" - Pink - Just like a pill
"
My mind is like a fuckin stick of dynamite" Eminem - My words are weapons
"
I woke up and screamed, "Fuck the world!"" 2pac - Fuck the world

P.S. Wkurwiają mnie zabawy z czcionką ...

1 komentarz:

p90k pisze...

;]

i to mi się podoba.. nie poddawanie się temu bzdetnemu bezsensowi i kroczenie dalej.. ;) i Ci w sumie zazdroszczę.. ja tak nie umiem..