Tej samej nocy miał sen:Znajdował się w ciemnej otchłani. Z oddali dopływały go dźwięki requiem, tego które słyszał wcześniej. Znikąd stanęli wokół niego jego zmarli przyjaciele, wszyscy których kochał. Z przerażeniem rozejrzał się i ze zdziwieniem dostrzegł, że pojawiła się wybrukowana droga donikąd. Pobiegł nią do końca, aż ujrzał drzwi. Zamknięte. Padł na kolana. W rozpaczy zaczął rozmyślać co mu pozostało do zrobienia. Zamknął oczy. Zaczął błagać o przebaczenie za nienawiść wypełniającą do tej pory jego serce. Nagle, gwałtownie muzyka przestała grać, zaś jego uszu doszedł go przeraźliwy jazgot ptaka. Wtem całe jego otoczenie zapłonęło ogniem, lecz nie czuł jego gorąca. Jakieś stworzenie wzbiło się ponad niego, nadal nie mógł go rozpoznać. Poczuł, że jego wnętrze zaczyna wypełniać nowe uczucie, uczucie znane mu dobrze, może nawet zbyt dobrze. Pozbył się go ze swego serca na rzecz nienawiści przez przeszłość, o której pragnął zapomnieć. Tak... to była miłość. Spojrzał w niebo. Tak jak przypuszczał... Feniks
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Z dedykacją dla najlepszego przyjaciela, który niejednokrotnie mnie wspierał w najcięższych chwilach. I jako jedyny mnie nie opuścił nigdy. Pisana z myślą o Tobie. Pozdrawiam...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cytaty:
"Kto jest bierny wobec zła, ten jest jego współuczestnikiem." Zofia Kossak-Szczucka
"Czemu walczę by żyć, jeśli żyję tylko by walczyć." Edgar White, 2pac
"Kiedy skończy się gniewny, buntowniczy okres w twoim życiu, kiedy masz gdzieś cały świat, zaczyna się przerażający okres, w którym chcesz całemu światu dokopać." 2pac
"Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy
przychodzi jasny dzień. Więc nieważne jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze
i poradź sobie z tym." 2pac
Oceniać kogoś po przeszłości czy po tym jaki jest teraz?
3 komentarze:
Aż się łezka kręci w oku, gdy się czyta coś takiego.. ^^' Esemesiszcze tamto też było pociśnięte.. Zazdroszczę Ci daru wyrażania siebie i tego co myślisz.. że umiesz to ubrać w pełnie słów i znaczy to co powinno znaczyć..
ps. dziwnie to przekazywać w postaci komentarza.. no i może to dziwnie zabrzmieć.. ale jednak tak uczynię.. więc: Marcin, kocham Cię jak brata.. i szczerze mówiąc chciałbym mieć takiego brataw rzeczywistości.. który byłby rodziną, a zarazem najlepszym Przyjacielem.. któremu można się ze wszystkiego zwierzyć i nie zostanie się z tego powodu wykpionym.. z którym się rozumie często nawet bez słów.. warto mieć kogoś takiego kto nigdy się nie odwróci i zawsze będzie blisko, gotów pomóc.. dziękuję Ci.. nawet nie wiesz jak bardzo trudno wyrazić słowami jak ważną osobą jesteś w moim życiu.. dziękuję Ci.. że jesteś.. i liczę, że zawsze będziesz, a ta przyjaźń nigdy się nie skończy..
Oceń mnie teraz, a ocenisz moją przeszłość. To właśnie ona kreuje teraźniejszość.
C.
kurczę...mnie też bardzo podobają się Twoje notki. Niewielu ludzi potrafi tak pisać. I chociaż wiem, że prawdziwa przyjaźń, taka jak Wasza wszystko przetrzyma, współczuję Wam, że musieliscie sie rozstać. Bo ciężko jest znaleźć dobrego przyjaciela. I sama dobrze wiem jak straszna jest jego utrata, a nawet samo rozstanie. Trochę głupio mi się tu wypowiadać zważywszy na to, że w ciągu całego życia odezwałam się do Ciebie może ze dwa razy i było to tylko : "cześć"
Prześlij komentarz